piątek, 16 października 2015

Rozdział 41

Skąd on znał moje imię ?-to pytanie nie dawał mi spokoju . Przecież jestem prawie pewna , że nie mówiłam mu jak mam na imię . A może jednak mówiłam mu ? Może przez to że się tak przestraszyłam to tego po prostu nie pamiętam ? Niee mam pojęcia o co tu może chodzić . Może to po prostu jakiś znajomy Nathana albo chłopaków ? Hmm.... no dobra po co o tym myśleć TO PRZECIEŻ BEZ SENSU . A wszystko przez ten głupi sen . Włączyłam sobie piosenkę , która mi się ostatnio spodobała i stwierdziłam że poczytam sobie książkę . Bardzo spodobała mi się książka którą napisała Rebecca Donovan ''powód by oddychać'' więc pora przeczytać drugą część prawda ? Wzięłam do ręki książkę ''oddychając z trudem'' i kiedy już chciałam się zaczytać w tą książkę to przypomniało mi się coś na prawdę ważnego a mianowicie to że nie można czytać książki bez herbatki . Tak wiem dziwne mam zasady i przyzwyczajenia ale myślę , że nie tylko ja tak mam . Zeszłam na dół i włączyłam czajnik . Ale ta książka jest fantastyczna ! Opowiada o takiej dziewczynie nad którą się znęcano i psychicznie i fizycznie (przez własną ciotke) . Miała jedną wierną przyjaciółke która jej zawsze pomagała . Potem poznała takiego chłopaka iii się akcja rozkręciła . Nie powiem , że to było nudne tylko wręcz przeciwnie co chwilę coś się działo . Nie rozumiem osób , które uważają , że czytanie jest głupie chociaż kiedyś też tak uważałam ale na szczęście już teraz wiem , że czytanie to cudowna sprawa . Zalałam moją herbatkę i pobiegłam na górę , to znaczy poszłam bo jakbym biegła z tą herbatką to bym się zabiła chyba . Zamknęłam drzwi mojego pokoju i wróciłam do oglądania serialu , który wcześniej wyłączyłam . Ehh po co ja to wyłączałam ? A no tak ! Jestem mądra i mi się zachciało słuchać muzyki . A dlaczego ''jestem mądra'' ? Bo zamiast otworzyć drugie okno lub kartę to to wyłączyłam . Minus tysiąc za inteligencję . Coo ? Przecież miałam czytać książkę . Boże jaka ja jestem dzisiaj nieogranięta . W sumie jestem trochę zmęczona . Może się położe już spać ? Jak to mówią ... kobiety zawsze niezdecydowane . Może to trochę prawda ? -Zaśmiałam się w duchu .- Wypiłam herbatę bo tak trochę szkoda przez własne niezdecydowanie żeby potem była zimna . I jednak stwierdziłam , że pójdę spać . Weszłam pod kołdrę i zaczęłam myśleć . Czy tylko ja przed snem rozmyślam nad wszystkim ? To choree , zamiast spać to sobie o głupotach myślę . Przekręciłam się na prawy bok i zasnęłam .
                                                         ~*~Perspektywa Louisa , poranek~*~
Jak mam być spokojny ? Po reszcie chłopaków nawet widać , że są zdenerwowani tą sytuacją . Cały wczorajszy wieczór przedyskutowaliśmy na ten temat ale postępów jak na razie nie ma , jest jak było . Madd jeszcze śpi i dobrze bo nie chcę żeby się w to mieszkała . Jak na razie nie zauważyła niczego dziwnego więc mi to jest nawet na rękę . Wszystko przez ten cholerny list . Czasami jedna rzecz może zmienić wszystko i dobrze o tym wiem więc podwójnie się martwię . Z naszych wczorajszych przemyśleń ...ahh szkoda nawet o tym myśleć . Jeszcze Zayn stwierdził , że musi od nas odpocząć , od nas i od zespołu więc przez to też jesteśmy wkurzeni . W sumie trochę go rozumiem ale z drugiej strony noo nie bardzo . Więc wczoraj bez niego musieliśmy sobie poradzić jakoś . Szczerze ? Dziwnie jest gdy piąte krzesło jest puste , gdy w ogóle piąte miejsce jest puste . I to zerwanie z Perrie ojj nasz Zayn się pogubił . Na szczęście Perrie nie zerwała z nami kontaktów a szczególnie się cieszę bo zaprzyjaźniły się przecież z Madd . Tak tu pusto ...
 
Ale co zrobić . Taka kolej rzeczy . Gdy coś się zaczyna zawsze musi się skończyć . Może pójdę gdzieś tylko z Maddy ? Albo posiedzimy tylko we dwoje ?
~*~Perspektywa Maddy , południe~*~
Wstałam wcześnie ale jakoś nie chciałam się pokazywać na dole . Wiem , że chłopaki są już dawno w domu bo słyszałam jak przyjechali w nocy hmm a może bo było wcześnie rano ahh nie ważne . Jest już południe . Posprzątałam pokój . Umyłam się . Ubrałam . Poczytałam trochę . Ale jakoś czas mi wcale szybko nie płynie . Napisałam wcześnie rano do Nathana co z tą jego ciocią , a dalej mi nie odpisał . Zaczynam się martwić . Może coś się stało ? Ale jakby coś złego się stało to chyba bym się dowiedziała jakoś . A jak chłopaki coś wiedzą tylko myślą że śpie i nie chcą mnie budzić ? Albo nie chcą mi czegoś powiedzieć ? Maddy ! Wdech , wydech , wdech , wydech . Powoli wariuje . Jeśli to jest ta miłość to ja dziekuje za tyle stresu . Koniec rozważań . Podeszłam do mojej wieży i włączyłam radio , akurat leciała ta piosenka uuu lubią ją . Taka radosna iii radosna ? Aj nie ważne . Zaczęłam tańczyć po pokoju jak głupia .
Czy pasuje czy nie mnie to nie obchodzi mogłabym nawet tańczyć balet do hip-hopu . Troche dziwne porównanie no ale okay . Usłyszałam gwizd i wywróciłam się przez to na ziemie . Upadłam tak że wiedziałam tylko skarpetki mojego brata tsaa niecodzienny widok . Położyłam się na plecach i zaczęłam się śmiać . Lou też długo nie wytrzymał tylko wybuchł donośnym śmiechem . Typowe dla mojej rodzinki hah .
(M):Bracie co ty tu robisz ?
(Lou):No wiesz ja nie leniuchuje jak ty i stoję . A ty ?
(M):A ja sobie leżę i patrze na twoje małpie nogi .
(Lou):Małpie nogi ?
(M):No wiesz mógłbyś się ogolić małpeczko .
(Lou):Sama się ogolić możesz pff u mnie to seksowne jest .
(M):A co ja ci tu mam zgolić ?!
(Lou):No twoje piękne włosy roszpunko .
(M):Tak chciałbyś .
(Lou):No ahh zobaczyć cię łysą jak tyłek pawiana ...
(M):Louis !
(Lou):Sama zaczęłaś myszko -zaśmiał się -
Wstałam potykając się prawie o swoje stopy -tak , ten wdzięk-i przytuliłam się do Lou . Nie wiem czemu ale jakoś tak mi się od razu lepiej zrobiło na sercu .
(M):Wiesz może coś o Nathanie ?
(Lou):A czemu miałbym coś wiedzieć ? coś się stało ?
(M):No właśnie nie wiem . Nie odpisuje na mojego sms.
(Lou):Maddy może nie ma ze sobą telefonu . Nie panikuj głupku mały .
(M):No ej ! Martwie się nie śmiej się .
(Lou):Nie śmieje się tylko mówię że masz nie panikować
(M):No dobrze , przepraszam ale wiesz Lou bo ja...
(Lou):Tak wiem martwisz się . To normalne ale się nie przejmuj .
(M):Okay dzięki Lou
(Lou):Nie ma za co maluchu
(M):ej tylko nie maluchu !
(Lou):Okay , maluchu .-pokazał mi język-
Pff i to mo być niby dorosły człowiek ? Haha dobre żarty . Wrzód na tyłku niee no oczywiście żartuje . Lou jest świetny . I szczerze to ma z tym wszystkim racje . Bardzo go kocham ! Mówiłam to kiedyś ? Reszta dnia mijała na zabawie . Tylko ja i Lou . Najlepiej było jak tańczyliśmy do get low dwa głupki , tak to skomentuje . Jak szybko dzisiaj czas mija na prawde . Dopiero było rano a tu już powoli układam się do snu . A Nathan dalej nie odpisał no kurcze i jak tu się nie martwić . Gdyby chociaż wysłał mi w sms kropke byłabym szczęśliwa . Postanowiłam do niego zadzwonić . Zgasiłam światło , usiadłam na łóżku i wybrałam jego numer . Sygnał jest ... jeden , drugi , trzeci ... POCZTA GLOSOWA no ja nie mogę ! rzuciłam telefon na poduszke obok mnie i położyłam się zrezygnowana . Coś musiało się stać ! Albo nie chcę ze mną rozmawiać ale przecież ja nic nie zrobiłam chyba złego .... Nathan ....
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
hejka robaczki ! :D Przepraszam , że dopiero teraz dodaje rozdział ale robię co mogę . Dziękuje , że pomimo małego kryzysu dalej jesteście ze mną ! Aż człowiekowi cieplej na sercu przez to ;) Dziękuje za wasze komentarze bo nic jak to nie motywuje do działania -pomimo tego że brak weny , czasu i chociażby nastroju- na prawdę bardzo dziękuje ! :* jesteście super :D <3
Mój drugi blog: http://mali-malinkowa.blogspot.com/ (chociaż wątpie czy ktoś będzie zainteresowany ale na wszelki wypadek podam jakby ktoś jednak chciał zajrzeć ) :*
Moje gg:51823762 (gdyby jakieś pytanka były czy cosiek :D)
Jeszcze raz bardzo dziękuje :D
 
 

24 komentarze:

  1. Cuddodoooookoooooo kiedy next ? ;]

    OdpowiedzUsuń
  2. Nic dodać nic ująć, poprostu cudo xox !

    OdpowiedzUsuń
  3. Macie tu link do mojego opowiadania takze o 1d mam nadzieje ze sie spodoba http://forever-young-one-direction.blogspot.com/?m=1

    OdpowiedzUsuń
  4. Wowow kiedy next?

    OdpowiedzUsuń
  5. Zapraszam do mnie obiecuje że zaciekawi:
    http://little-things-forever-young.blogspot.com/?m=1
    13-letnia Ness zoztaje adoptowana przez one direction lecz nie wie ze nie tylko z dobrego serca

    OdpowiedzUsuń
  6. Extra kiedy next?

    OdpowiedzUsuń
  7. Kiedy następny Madds? Nie mogę się doczekać 😊

    OdpowiedzUsuń
  8. ..............................................................................................

    OdpowiedzUsuń
  9. Hello, It's me :D Kiedy nexxxxt ?????

    OdpowiedzUsuń
  10. Maaaaady !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

    OdpowiedzUsuń
  11. "Idzie dwóch psychologów i jeden pyta
    - która godzina , a drugi odpowiada:
    - Chciałbyś o tym porozmawiać ?"

    Nie mogę sie doczekać nextuuuu/nextóóów ! <3

    OdpowiedzUsuń
  12. Kiedy next?? Przeczytałam dzisiaj caaaale i naprawdę mi się spodobało xD a jeżeli już nie znajdujesz czasu, to może napisz kilka rozdziałów jako wytłumaczenie wszystkich zagadek i zakończ go? Bo to nie fajne, jak czytasz super bloga i później, kiedy akcja się rozwija na dobre, nagle nie ma rozdziałów... :(
    Jeżeli jeszcze wchodzisz tutaj to proszę Cię, weź pod uwagę moją prośbę( tak, prosze Cię o to, żebyś to skończyła) :)
    Mam nadzieję, że Maddy i Nathan będą razem, zayn wróci do zespołu i dalej będzie z Perrie 😘
    Kocham to opowiadanie, za niedługo tutaj wrócę i mam nadzieję, że rozdział się pojawi xD
    Możesz znajdziesz choć trochę czasu na feriach?? W sumie nie wiem, czy je masz, bo nie wiem, ile masz lat ;) gadam ( pisze bez sensu)
    Także tego, mam nadzieję, że wrócisz, trzymam za ciebie kciuki 👍 i pozdrawiam :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Woow jeszcze takiego długiego komentarza nikomu nie strzeliłam hahaha xD
      Czuj się zaszczycona ( żartuje)
      Także dalej czekam xD
      *Dwie minuty później*
      Dalej czekam
      *pół godziny później*
      Czekam z niecierpliwością
      *tydzień później*
      Zaczynam się załamywać:(
      *dwa tygodnie później*
      Idę do psychologa, nie daje rady żyć z Tym uczuciem:D
      Hahaha wybacz, że pisze takie głupoty, aleee nudzi mi się, mam nadzieję, że się nie obrazisz? xoxo

      Usuń
  13. Błagam Maddi !! kiedy next ?????

    OdpowiedzUsuń
  14. Maddy kiedy next, bo boję się że będę miała depresję przez brak rozdziału 😭

    OdpowiedzUsuń
  15. Nuuuuudy nudy nudy bez rozdziałów !****************************************

    OdpowiedzUsuń
  16. Dokładnie tak jak na górze:(

    OdpowiedzUsuń
  17. To opowiadanie jest cudowne!!! Z niecierpliwością czekam na next!!! <3

    OdpowiedzUsuń