sobota, 26 lipca 2014

Rozdział 25

Szybko minął czwartek i nastał piątek a dzisiaj ubierając się na przesłuchanie bardzo się denerwuje . Ubrałam się zwyczajnie  :
Zeszłam na dół a tam byli już chłopaki i kiedy tylko weszłam obrócili się w moją stronę z uśmiechami .
(M):Hey .
(Lou):No witam .
(Li):Zrobiłem ci jajecznice , siadaj .-usiadłam na krześle i dziękując Liamowi za jedzenie zabrałam się za jego jedzenie .
(H):Denerwujesz się piękna ?
(M):Co ? Ja ? No coś ty .-zachichotałam nerwowo bo tak szczerze to aż mnie brzuch bolał od stresu .
(Zayn):Wiadomo że się denerwuje , ale nie martw się na pewno się dostaniesz .
(M):No właśnie chyba nie .
(N):Głupoty gadasz , na sto procent się dostaniesz .
Każdy miał wyznaczoną godzinę przesłuchania więc żeby zdążyć musieliśmy już wyjeżdżać .Kiedy dojechaliśmy na miejsce zobaczyłam wielki biały budynek z pięknym ogrodem.Po wejściu do środka oniemiałam było tam pełno ludzi . Odwróciłam się i chciałam wyjść ale chłopaki zagrodzili mi drogę .
(Lou):O nie ! Nie uciekniesz .
(M):Ale .
(Lou):Nie ma żadnego ale .
(M):Ja zaraz zwymiotuje .
(Li):Nie denerwuj się .
(M):Łatwo mówić .
(N):No Maddy , weź głęboki oddech i przed siebie .
Podeszliśmy pod sale w której miało być moje przesłuchanie i po chwili z sali wyszedł jakiś chłopak .
-No to poprosimy ostatnich uczestników :Maddy Tomlinson , Lukas Blue i Kellan Brown . Jeżeli ktoś z rodziny albo ze znajomych chcę to zobaczyć to też proszę wejść i usiąść .
Kiedy weszliśmy chłopaki usiedli na końcu sali w jakichś fotelach a my mieliśmy usiąść z przodu , po chwili znowu odezwał się ten chłopak .
-Pierwszy będzie Kellan Brown .
(K):Zobaczycie , dostanę się bez mrugnięcia okiem a was wyrzucą .-spojrzał na nas z pogardą .
Kiedy poszedł odezwał się chłopak który siedział obok mnie .
(Lukas):Nie przejmuj się , ten idiota zaraz stąd wyleci .
(M):Dlaczego tak uważasz ?
(Lukas):Bo jeżeli nawet będzie świetnie śpiewał to się nie dostanie przez swoje zachowanie .
(M):Myślisz ?
(Lukas):Ja to wiem .
Po chwili Kellan zaczął śpiewać a ja przestraszyłam się bo on pięknie śpiewał a ja przy nim nijak .
(Lukas):Hey , serio mówię nie przyjmą go .
(M):A skąd wiesz ? Przecież świetnie śpiewa .
(Lukas):Nie denerwuj się .
Kiedy skończył przeszedł obok nas z pogardą i wyszedł z sali .
-Dobrze kochani zostaliście tylko wy więc pomyśleliśmy że może zaśpiewacie coś w duecie . Na stoliku macie tytuły piosenek więc wybierzcie jakąś i powiedzcie . Podeszliśmy do tego stolika i zaczęliśmy oglądać kartki , w pewnym momencie podniosłam jedną z napisem intuition .
(M):Co ty na to ?
(Lukas):Jestem za .-mrugnął do mnie .
-I co wybraliście ?-popatrzeliśmy na siebie i w tym samym czasie powiedzieliśmy tytuł piosenki .
-Dobra to wskakujcie na scenę !-powiedziała jakaś dziewczyna .
Kiedy weszliśmy na scenę dostaliśmy mikrofony i za nami na wielkim ekranie wyświetliły się nasze zdjęcia :

-Maddy ty masz 14 lat ?
(M):Zgadza się .
-Lukas a ty masz 16 ?
(L):Tak .
-No to możecie zaczynać , tekst pojawi się na ekranie przed wami .
Spojrzałam na chłopaków którzy pokazywali że trzymają kciuki .Usłyszałam melodie piosenki i zaczęliśmy  śpiewać .
I feel like I'm walking in the sky, whoa whoa
Yesterday tears were in my eyes, whoa whoa
Was a bad day, yeah I've been there before but
I keep my head up so I don't have those anymore, I
Made a choice to be the best that I could ever be
Gotta stay positive, ignore the negativity

I'm gonna follow my intuition
Telling myself to listen
Everything's gonna be okay
It's gonna be a good day
Oh oh oh oh oh oh oh oh oh oh
It's gonna be a good day
Follow my intuition
It's gonna be a good day

I gotta go with what feels right, whoa whoa
Don't always need a reason why, whoa whoa
What's the problem compared to
The weight of the world
Quit trying to please every
Man, woman, boy and girl
Better pick up the pace
There ain't no time to waste
Tomorrow's never promised
So I started living for today

I'm gonna follow my intuition
Telling myself to listen
Everything's gonna be okay
It's gonna be a good day
Oh oh oh oh oh oh oh oh oh oh
It's gonna be a good day
Follow my intuition
It's gonna be a good day

All I know is that I just gotta let go

Let it come back, it's always easy to know
But sometimes it just gets so confusing
Feel like I don't know what I'm doing
But I trust my hear in any way
Cause could be better at, at everything
You see what's meant to be is gonna happen
You know it's gonna be a good day

I'm gonna follow my intuition
I said it's gonna be a good day
Everything's gonna be okay
It's gonna be a good day
Oh oh oh oh oh oh oh oh oh oh
It's gonna be a good day
Follow my intuition
It's gonna be a good day

Oh oh oh oh oh oh oh oh oh oh
It's gonna be a good day
Follow my intuition.

Kiedy skończyliśmy śpiewać wszyscy popatrzeli na siebie nawzajem z uśmiechami .
-Wasze głosy świetnie do siebie pasują .
(Lukas):Się wie .-powiedziawszy to objął mnie ramieniem i do siebie przyciągnął .
(M):Możesz mnie puścić ?
(Lukas):Nie .-pokazał mi język . 
-No to musimy was wyprosić na korytarz za parę minut wyjdziemy by ogłosić wyniki .
Wyszliśmy z sali w której były przesłuchania i zobaczyłam na wprost mnie Dominic'a . Który mnie zobaczył i podszedł do mnie .
(D):Hey piękna .
(M):Hey Dominic .-przytuliliśmy się na powitanie .
(D):Co ty tu robisz ?
(M);Em...a ty ?
(D):A chciałem zobaczyć kogo w tym roku przyjmą bo ja już tu od roku chodzę .
(M):To fajnie a ja byłam na przesłuchaniu ,
(D):I jak ci poszło ?
(M):A bo ja wiem .
Rozmawialiśmy tak i nawet nie wiem kiedy wywiesili na tablicy wyniki . Podbiegłam tam i szukałam siebie czy tam jestem .Okazało że się dostałam i jestem w grupie 15 zaawansowanej .
(M):Dostałam się !-Dominic przytulił mnie i powiedział .
(D):A wiesz że będziesz ze mną w gupie ?
(M):Serio ?! Ale fajnie !
(D):I to jeszcze jak !
(M):Haha.
(D):Maddy a jak się czujesz ?
(M):Dobrze .-popatrzał na mnie podejrzliwie .
(D):Nie prawda , kłamiesz .
(M):Lepiej .-powiedziałam łamiącym się głosem .
(D):Oj Maddy .-przytulił mnie do siebie mocno .
(M):Człowieku ile ty masz wzrostu ?-kurcze czułam się jak krasnal z moim 165 cm .
(D):Em... z 175 ?
(M):Czuje się niska .
(D):Bo jesteś niska ale wiesz małe jest piękne .-mrugnął do mnie a ja się zaśmiałam . Po chwili zauważyłam że Louis idzie w moją stronę .
(Lou):Maddy ! A ja cię szukam .
(M):Przepraszam .
(Lou):Chodź idziemy na lody . Dominic idziesz z nami ?
(D):Nie , nie chcę robić kłopotów .
(Lou):Głupoty wygadujesz , chodź .
Chłopaki jednak musieli pilnie jechać do studia więc Louis dał mi trochę kasy i wysiedliśmy z ich samochodu przy parku blisko mojego domu .
 (D):To ja może pójdę po lody , zaczekaj chwile .
Po niecałych pięciu minutach Dominic był już z powrotem i z uśmiechem podał mi wafelek z miętowymi lodami .
(M):Dziękuje .
(D):Nie ma za co .-mrugnął do mnie .
(M):Może wpadniesz do mnie na chwile ?
(D):Jasne , tylko muszę jeszcze coś załatwić . Będę za godzinę .
(M):Okay .
Dominic odprowadził mnie pod dom i odchodząc pocałował mnie w policzek. Oczywiście jak to ja od razu zrobiłam się czerwona .Kiedy weszłam do domu okazało się że chłopaki siedzą w salonie .
(M):Hey a wy nie mieliście gdzieś iść .
(Lou):Już wróciliśmy .
(H):Chodź z nami posiedzieć.
(Zayn):Poszedłbym dzisiaj do jakiegoś club'u .
(Li):To idź .
(Zayn):No chłopaki chodźcie ze mną .
(N):W sumie , czemu nie ?
(Lou):To idźcie a ja zostanę z Maddy .
(M):O nie Loui ! Nie będziesz przede mnie w domu siedział . Ja już nie jestem taka mała żeby ze mną w domu siedzieć .
(Lou):Ale jeszcze coś ci się stanie i co wtedy ?
(M):Nic mi się nie stanie a po za tym ma jeszcze wpaść tu Dominic .-chłopaki zagwizdali .
(H):To dlatego chcesz nas wywalić z domu ?
(M):Nie !
(Lou):No dobrze ale jak co to zadzwoń .
(M):Spoko .
Zadzwonił dzwonek więc poszłam otworzyć drzwi , kiedy je otworzyłam zobaczyłam szczerzącego się Dominic'a .
(M):Hey , wchodź .
(D):Hey.-powiedział i znowu się wyszczerzył .
(M):Dlaczego się tak szczerzysz ?
(D):Mam coś dla ciebie .
(M):Dla mnie ?
(D):Tak .
Zauważyłam że wyciągnął z pod swojej bluzy jakąś małą kuleczkę która się poruszyła i zobaczyłam że to malutki kotek .
(M):O Boże !
(D):Nie podoba ci się ?-posmutniał .
(M):Co ? Nie ! Jest śliczny , dziękuje .-pocałowałam go w policzek .
Mój kot wyglądał tak :

 Po chwili obok nas pojawili się chłopaki .
(Lou):Co tak krzyczysz Madd ?
(M):Patrzcie jaki słodki .-podniosłam kota .
(H):Mam nadzieje że teraz nie opuścisz pana kota ?
(M):No coś ty Hazz.
(H):A tak w ogóle to masz racje śliczny .
(Lou):Dobra my już idziemy , pamiętaj Maddy dzwoń .
(M):Yhm..
Kiedy chłopaki wyszli poszłam z Dominic'iem do pokoju i włączyłam jakiś film .Położyliśmy się na łóżku i oglądaliśmy w pewnym momencie zamknęłam oczy i odpłynęłam do krainy Morfeusza .

 


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz