poniedziałek, 30 czerwca 2014

Rozdział 18

Wstałam kiedy tylko usłyszałam mój budzik , wykonałam mój codzienny rytuał i poszłam się ubrać :
Wzięłam torbę i zbiegłam na dół , na dole wszyscy już byli i kiedy się odwrócili w moją stronę uśmiechnęli się do mnie co odwzajemniłam .
(H):Ślicznie wyglądasz .-puścił mi oczko na co zachichotałam .
(M):Dziękuje .
(N):Fajny chichot .
(M):Bardzo śmieszne hahaha !
(Lou):Dobra koniec , tu masz śniadanie .-puścił mi oko na co przewróciłam oczami .
(N):Weź się tak znowu zaśmiej .
(M):Ha ha ha.-powiedziałam bardzo wolno .
(N):Chodziło mi o ten chichot .
(M):Nie będę z siebie idiotki robić .
(N):No proszę ...
(Li):Przestańcie w końcu !
(H):Liam spokojnie .
(Zayn):Za bardzo dramatyzujesz , weź zluzuj pasek .-znowu zachichotałam a chłopaki się na mnie popatrzyli z uśmiechami .
(M):Kurcze ! Ja nad tym nie panuje !
(Lou):A tam , to urocze .
(M):Serio ? Bo ja się czuje jak kretynka .
(Lou):Przesadzasz .
(M):Chłopaki ?
(Zayn):Oj coś to źle brzmi .
(Li):Zayn !
(Zayn):No co na pewno coś zbroiła .
(H):Dobra cicho !
(N):To co się stało ?
(M):No bo tak pomyślałam sobie to znaczy chodzi o to czy mogłabym zaprosić dwie moje koleżanki tutaj no wiecie taki wieczorek filmowy a potem byśmy u mnie w pokoju spały ?
(Lou):Czemu nie ? Świetny pomysł .
(M):Serio mówisz ?
(Lou):Serio , serio .
(M):Dziękuje !
Zjadłam kanapkę z serem i wypiłam herbatę , pocałowałam chłopaków w policzek i poszłam do szkoły. Postanowiłam że muszę zacząć się rozglądać za jakąś szkołą taneczną .Przed szkołą spotkałam Aaron'a , chciłam go wyminąć ale złapał mnie za rękę i do siebie przyciągnął .
(M):Czego ?!
(A):Mała ja chciałem przeprosić bo to były tylko żarty , nie chciałem cię urazić .
(M):Mała ?
(A):Tak .-wyszczerzył się na co przewróciłam oczami .
(M):No powiedzmy że ci wybaczyłam .
(A):Serio ?!
(M):Tak .
(A):Dziękuje , dziękuje , dziękuje .
(M):Aaron bez przesady , nie dziękuj tyle !
Nadszedł koniec lekcji  i postanowiłam zagadać do Amy i Vivianne .
(M):Hej .
(Amy):Cześć Maddy , co tam ?
(M):A dobrze a co u ciebie ?
(Amy):A spoko , czekam na Viv .
(M):Mam pytanie , chciałabyś z Viv przyjść do mnie na taki wieczór filmowy ?
(Amy):A zrobimy karaoke ?
(M):No w sumie możemy .
(Amy):To czemu nie ? Może lepiej się poznamy bo jakoś wcześniej nie było okazji pogadać .
(M):No jakoś się tak złożyło .-podeszła do nas Vivianne .
(Viv):O cześć Maddy .
(M):Hej Viv , właśnie z Amy mówiłyśmy o wieczorze filmowym , wpadniesz ?
(Viv):Jasne , a o której ?
(M):No nie wiem 18 ?
(Amy):Dla mnie okay .
(Viv):Mnie też pasuje .
(M):To jesteśmy umówione , adres prześle wam przez sms .
(Amy):To do zobaczenia .
(Viv):Paa.
(M):Pa.
Po drodze do domu wstąpiłam jeszcze do paru szkół tanecznych i wzięłam miliony ulotek , kiedy byłam już w domu chłopaki siedzieli w kuchni więc poszłam tam i zawołałam .
(M):Elo !
(Lou):Co ty taka szczęśliwa ?
(M):Mam pytanko .
(Lou):Wal.
(M):Mogłabym chodzić do szkoły tanecznej ?
(Lou):Jasne .
(M):Dziękuje , dziękuje , dziękuje !-zaczęłam skakać jak wariatka .
(H):Dobrze , już dobrze . Nie szalej .-zaśmiał się .
(M):To pomożecie mi ?
(Zayn):W czym ?
(M):W wyborze !-powiedziałam z wielkim bananem na twarzy i wysypałam zawartość mojej reklamówki którą trzymałam do tej pory . Kiedy chłopaki zobaczyli wielki stos ulotek o mało oczy nie wyszły by im z orbity .
(Li):Dziewczyno ty w jeden dzień zdobyłaś tyle ulotek ?
(M):Nie , w pół godziny .
(Zayn):No , wiedziałem że coś się święci .
(Lou):No to zrobimy tak , Maddy zjedz obiad a potem pomyślimy .
(Li):Zrobiłem naleśniki .-mrugnął do mnie .
(M):Ja się zastanawiam , kiedy wy jeździcie do tego studia jak cały czas jesteście w domu ?
(N):Ma się te sposoby .
Po zjedzonym posiłku razem z chłopakami zaczęliśmy przeglądać ulotki .
(M):Trzeba się pośpieszyć bo dziewczyny przychodzą o za dwie godziny .
(H):Spokojnie , zdążymy .
(Li):Może ta ?-
(M):Nie !
(Li):Dlaczego ?
(M):Po pierwsze za droga , po drugie za dużo osób w grupie a po trzecie tam chodzą same lamusy .
(Lou):Maddy !
(M):No co ? Taka prawda .
(H):A ta ?
(M):Ooo... już lepiej . Ale czekaj nie !
(Lou):Czemu ? Mi też się podoba .
(M):Bo tu są codzienne lekcje ! I też nie jest to tanie .
(Zayn):Ale ta szkoła ma świetną opinie .
(Li):Codziennie lekcje dlatego bo lekcje są przeplatane na przykład w jeden dzień jest śpiew potem taniec i tak dalej .
(N):Skąd wiesz ?
(Li):Bo tu lekcje prowadzi Logan
(M):Jaki Logan  ?
(Li):A mój dobry znajomy .
(M):Wszędzie wasi znajomi , no zlitujcie się !-chłopaki zaczęli się śmiać .
(H):No życie .
(Zayn):Ale nie narzekasz na szkołę zbytnio .
(M):No bo jest fajnie .
(Lou):A nauczyciele ?
(M):Spoko , tylko wkurza mnie ten twój Alexander Brown który się o wszystko czepia .
(Lou):A tam , on taki jest .
(M):Tylko że tylko dla mnie .
(Lou):Oj tam , przesadzasz .
(M):No właśnie nie .
(Li):Zastanowimy się później ale popytać jeszcze warto .
(M):Co racja to racja .
Usłyszałam pukanie w drzwi .
(M):Może już dziewczyny przyszły .-poszłam otworzyć drzwi a kiedy je otworzyłam tak jak się spodziewałam zobaczyłam Viv i Amy .
(M):Hey !
(Viv , Amy):Siemka !-zaśmiałyśmy się bo dziewczyny powiedziały to dokładnie w tym samym czasie .
(M):Wchodźcie.
(Viv):Przyniosłam dużo lodów .-wskazała na reklamówkę którą trzymała .
(Amy):A ja magiczne soczki  błahaha.-I w tym momencie z kuchni wyskoczyli Louis,Liam,Zayn,Harry i Niall.
 (Lou):Magiczne soczki ?
(Amy):Nie będę odpowiadać  na żadne pytanie bez mojego adwokata .-zaczęłyśmy się śmiać .
(Lou):Tylko pytanie .
(M):Hm...?
(Lou):Bez alkoholu ?
(M):Bez !
(Li):A czy przez przypadek nie ma w nich kofeiny albo tauryny ?
(M):Możliwe .
(Amy):Ale tak tylko troszkę .
(Viv):Bardzo mało .
Pokiwałyśmy głowami .
(Zayn):Dzieci .-pokręcił głową .
(M,V,A):Patrz na siebie !-powiedziałyśmy wszystkie razem i znowu wybuchnęłyśmy śmiechem .
(Lou):My będziemy w kuchni jak coś .
(M):Yhm..
W końcu chłopaki poszli do kuchni a my rozwaliłyśmy się na kanapie .
(Viv):To co robimy ?-spojrzałyśmy na siebie z Amy i wykrzyknęłyśmy :
(A,M):Karaoke !-Znowu przyszli do nas chłopaki z wielkim zacieszem .
(N):Czy dobrze usłyszeliśmy że robicie karaoke ?
(M):Tak ?
(H):To my chcemy posłuchać .
(M):Nie !
(Lou):Tak .
(M):Dobra !
Louis podłączył wszystko więc mogłyśmy zaczynać .
(Amy):Maddy ty pierwsza !
(M):A czemu ja ?
(Viv):Bo ty !
(M):Ej , nie ma tak !
(Viv):Przegłosowane , śpiewasz i tyle !
(Amy):Ale my wybieramy piosenkę .
(M):hEY !
(Amy):Też cię lubie !
W końcu dziewczyny wybrały piosenkę i zaczęłam ją śpiewać .
Minna saiko, arigato, kawaii
Kawaii
Mom's not home tonight
So we can roll around, have a pillow fight
Like a major rager OMFG
Let's all slumber party
Like a fat kid on a pack of Smarties
Someone chuck a cupcake at me
It's time for spin the bottle
Not gonna talk about it tomorrow
Keep it just between you and me
Let's play truth or dare now
We can roll around in our underwear how
Every silly kitty should be
Come, come Kitty, Kitty
You're so pretty, pretty
Don't go Kitty, Kitty
Stay with me
Come, come Kitty, Kitty
You're so silly, silly
Don't go Kitty, Kitty
Play with me
Kawaii
Hello Kitty, hello Kitty
Hello Kitty, you're so pretty
Hello Kitty, hello Kitty
Hello Kitty, you're so silly
Wake up, got a secret
Pinky swear that you're gonna keep it
I've got something you need to see
Let's be friends forever
I wanna do everything with you together
Come and play with Kitty and me
Come, come Kitty, Kitty
You're so pretty, pretty
Don't go Kitty, Kitty
Stay with me
Come, come Kitty, Kitty
You're so silly, silly
Don't go Kitty, Kitty
Play with me
Kawaii
Hello Kitty, hello Kitty
Hello Kitty, you're so pretty
Hello Kitty, hello Kitty
Hello Kitty, you're so silly
Minna saiko, arigato
Kawaii
Minna saiko, arigato
Kawaii
Hello Kitty, hello Kitty
Hello Kitty, you're so pretty
Hello Kitty, hello Kitty
Hello Kitty, you're so silly
Come, come Kitty, Kitty
You're so pretty, pretty
Don't go Kitty, Kitty
Stay with me
Come, come Kitty, Kitty
You're so silly, silly
Don't go Kitty, Kitty
Play with me
Hello Kitty
Hello Kitty!

(Viv):O Boże !
(Amy):Maddy podbisz mi się na bluzce !
(M):Po co ?
(Amy):Bo jak będziesz sławna to zarobie kupie kasy za twój pierwszy autograf.
(M):Bardzo śmieszne .
(Viv):Ale my nie żartujemy !
(M):Dobra , następna śpiewa .
(Amy):Mi się odechciało .
(Viv):No mi też .
(M):Gr... To co patrzymy na filmy ?
(Viv):Igrzyska śmierci ?
(Amy):Yey !
W końcu chłopaki stwierdzili że z nami obejrzą ten film , z dziewczynami siedziałyśmy przytulone do siebie pod kocem i wcinałyśmy lody , oczywiście znalazły się lody miętowe . Kiedy oglądałyśmy pewną scene z filmu zrobiłyśmy wielkie Awww... a chłopaki patrzyli na nas jak na kosmitki . Potem patrzałyśmy na pamiętniki wampirów , świetnie póki nie było żadnych scen że tak powiem +18 i to jeszcze wampiry więc było dość ostro i miny chłopaków skierowane w moją stronę po prostu świetne .
(Amy):Wyłączcie to lepiej , co ? -zaśmiała się nerwowo .
(M):Gdzie jest pilot ?
(Viv):Tu , wyłącz !-podrzuciła pilot i kiedy go złapałam przełączyłam na inny kanał na którym też akurat była takowa scena .
(M):Żartujecie sobie ludzie ?!-chłopaki zaczęli się śmiać z nas .
(Amy):Bardzo śmieszne !
(H):No , a żebyście wiedziały .
(Zayn):A nie mówiłem że będzie niezła akcja jak się na nie popatrzymy ?
(N):Ty i te twoje pomysły .
(Amy)Maddy !
(M):Co ?
(Amy):Patrz jest taki konkurs i nagrodą są bilety na koncert Austin'a Mahone i jeszcze jakieś gadżety  ! 
(M):Nie gadaj !
(Viv):A ten , trzeba zadzwonić do radia i zaśpiewać jakąś jego piosenkę . 
(M):Na mnie nie patrzcie !
(Amy):Przecież ty świetnie śpiewasz !
(M):Nie .
(Viv):Maddy świetnie śpiewasz , noo proszę .
(Lou):No Maddy dajesz !
(M):Nie będę z siebie idiotki robiła !
(Viv):Już wybrałam numer .
-Hallo , witamy ! Rozumiem że chodzi o konkurs tak ?
(Amy):Tak .
-To świetnie , z nami jest już Austin . Za chwile wybierze piosenkę i zaśpiewasz jej refren okay ?
(Amy):To znaczy moja przyjaciółka chciałaby zaśpiewać .
-To dobrze .
(M):Nie , wcale nie chcę . Ona mnie zmusza !
-Jak się nazywasz ?
(M):Maddy .
(Austin):Hey Maddy , tu Austin . Może jednak spróbujesz ?
(M):Wolałabym nie robić z siebie pośmiewiska .
(Austin):No chyba aż tak źle nie śpiewasz , prawda Maddy ?
(M):Podobno nie .
(Lou):Ona świetnie śpiewa !
-A to kto ?-odezwał się prowadzący .
(M):Mój brat .
(Austin):Maddy może zaśpiewasz Shadow ?
(M):Pod warunkiem że się nie będziesz śmiał .
(Austin):Załatwione .-powiedział przez  śmiech .
(M):Hey !
(Austin):No żartuje .
Zaśpiewałam refren piosenki SHADOW i po chwili odezwał się Austin .
(Austin):I ty twierdzisz że nie umiesz śpiewać ?
(M):Tak ?
(Austin):Muszę zgodzić się z twoim bratem , świetnie śpiewasz .
(M):Serio ?
(Austin):Tak . I wiesz co jeszcze powiem ?
(M):Co ?
(Austin):Że wygrałaś konkurs !
(M):Serio ?!
(Austin):Serio , to do zobaczenia wkrótce .
(M):Do zobaczenia .
Rozłączyłyśmy się dziewczyny zaczęły krzyczeć  a ja siedziałam z otwartą buzią i patrzyłam przed siebie .
Kiedy się uspokoiłyśmy poszłyśmy do mojego pokoju i zaczęłyśmy rozmawiać leżąc już w łóżkach .
(Amy):To co Maddy podoba ci się ktoś ?
(M):Co ?! Nie .
(Viv):My nikomu nie powiemy .
(M):To wy pierwsze mówcie .
(Amy):Matt .
(Viv):Lucas .
(M):A mi nikt .
(Amy):No na pewno jakiś chłopak ci się podoba .
(M):No nie .
(Viv):Kłamiesz a Dominic ?
(M):Przyjaźnimy się .
(Amy):Co jak co ale przyjaźń damsko męska nie istnieje .
(Viv):Istnieje ale do pierwszego pocałunku .
(M):Istnieje a całowanie nie ma tu nic do gadania .
(Amy):Przyznaj się podoba ci się !
(M):Nie .
(Viv):To powiedz co ci się w nim podoba ?
(M):No ma poczucie humoru , jest miły , wkurzający ale jednak ma jakiś swój urok , brzydki też nie jest ale na prawde mi się nie podoba . Jest świetnym przyjacielem ale tylko i wyłącznie przyjacielem .
(Amy):I tak czuje że z tego coś będzie , nie widzisz jak on na ciebie patrzy?
(M):Niby jak ?
(Amy):Podobasz mu się i tyle .
(M):Wcale nie .
(Amy):Matt jest taki słodki .
(Viv):Uważaj bo jeszcze orgazmu dostaniesz .-zaczęłam się śmiać .
(Amy):Bardzo śmieszne .-Po chwili wszystkie się śmiałyśmy .
(Viv):Dziewczyny a jaki kolor oczu u chłopaków najbardziej wam się podoba ? Bo mi zielone .
(Amy):Brązowe albo szare .
(M):Niebieskie Mr...
(A):A jaki kolor włosów ? Bo mnie kręcą blondyni .
(Viv):Bruneci .
(M):Em... no nie wiem .-usłyszałyśmy śmiechy , wstałam i otwarłam drzwi na oścież a za nimi zobaczyłam chłopaków poprawka szczerzących się chłopaków .
(Lou):Uu... a chciałem jeszcze posłuchać .
(M):Sio !
Wróciłam do łóżka i po chwili rozmowy zasnęłyśmy .









Brak komentarzy:

Prześlij komentarz