czwartek, 29 maja 2014

Rozdział 10

                                                      *Perspektywa Lou*
Zaczęliśmy oglądać jakiś film i usłyszałam jakby płacz .
(Lou):Słyszeliście to ?
(Hazz):Ale co ?
(Li):Zatrzymajcie ten film.
Zayn wyłączył film i teraz usłyszałem wyraźnie że płacz dochodzi z mojego pokoju , popatrzałem na chłopaków a oni na mnie .
(Niall):Czy myślicie o tym co ja ?
(Hazz):Dobra chodźcie tam .
Wstaliśmy z kanapy i poszliśmy  w stronę mojego pokoju i kiedy otworzyliśmy drzwi zauważyłem że Maddy siedzi  przy oknie ze swoim pluszakiem i płacze , natychmiast do niej podbiegłem i ją przytuliłem , zacząłem głaskać ją po plecach a ona się we mnie wtuliła .
(Lou):Czemu płaczesz myszko ?
(M):Lou bo ja wiem że przeze mnie macie problemy a ja nie chce żebyście przeze mnie je mieli.
(Lou):Madds przecież nie mamy przez ciebie problemów .
(M):Macie .
(Lou):Przestań tak mówić okay ?
(M):Ale przecież to prawda .
(Lou):Nie to nie jest prawda .
(M):Jest i ja dobrze o tym wiem .-znowu zaczęła płakać .
(Lou):Hey nie płacz .-Przytuliłem ją do siebie i zacząłem głaskać ją po plecach .
(Hazz):Nie jesteś żadnym problemem i nie stwarzasz ich , bardzo nam na tobie zależy i przestań tak mówić . 
(Zayn):Masz bardzo fajne oceny na świadectwie , może zamówimy pizze i pooglądamy jakieś filmy ? Co ty na to Madds ?
(M):Fajnie .
(Niall):To jaką chcesz pizze ? Możesz jaką tylko zechcesz .
(M):Em... z kurczakiem , brokułami i serem feta . -Popatrzeliśmy na nią jak na kosmitkę .
(Li):Ty się dobrze czujesz ?
(M):Tak , a co ?

(Lou):Z brokułami ? Przecież to jest warzywo .
(M):No raczej , i co w związku z tym ?
(Zayn):Oh... przestańcie może lubi warzywa .
(M):Lubie, o prócz szpinaku .-Zrobiła zniesmaczoną minę na co się zaśmialiśmy .
(Niall):To ja idę zamówić te pizze .
Po chwili wszyscy wyszli żeby przygotować nasz wieczorek filmowy a ja razem z nimi , z Madd został tylko Hazz .
                                                         *Perspektywa Maddy *
(Hazz):Już jutro jedziemy do Londynu , cieszysz się ?
(M):Ale jak to do Londynu ?
(Hazz):Lou walczył o ciebie i w końcu możemy wszyscy wyjechać z tobą do Londynu .
(M):Na prawdę ?!
(Hazz):Tak , nie bój się ja też z chłopakami walczyliśmy żebyś z nami zamieszkała .-
Mocno przytuliłam Hazze .
(M):Dziękuje Hazz .
(H):Ale za co ?
(M):Za wszystko , jesteś super .
(H):To co idziemy już do chłopaków ?
(M):Możemy iść .
(H):Bym zapomniał jak nazwałaś swojego psa ?
(M):Dalej zastanawiam się nad Sky albo Śnieżek .
(H):Hm... może spytamy chłopaków , chodź .
Poszliśmy do chłopaków zobaczyłam wielką fortece przed telewizorem , wszędzie leżały poduszki , na stoliku było pełno słodyczy ale najwięcej miętowych  lodów , parę kartonów pizzy no ale wiadomo Niall zamawiał . 
(M):Wow .
(Lou):Fajnie , nie ?
(M):Ładnie.
(H):Maddy ma poważny problem .-Chłopaki popatrzeli na mnie ze strachem w oczach .
(M):Nie wiem czy mojego psa nazwać Sky czy Śnieżek .-Spojrzałam na nich z powagą i zmartwieniem a po chwili wszyscy zaczęli się śmiać , rzecz jasna bez Harry'ego i mnie .
(Lou):Nie straszcie nas tak !
(H):To przecież poważna sprawa .
(M):No właśnie .
(Niall):Hm... ja jestem za Sky .
(Li):A nie lepiej Śnieżek ?
(Harry):Ja jestem za Sky .
(Zayn):Sky .
(Lou):Śnieżek ?
(Hazz):Podliczanie głosów trzy głosy na Sky i dwa na Śnieżek .... wygrywa Sky !-Zaczęłam się śmiać z Hary'ego bo tak śmiesznie to powiedział że masakra .
(Niall):Dobra koniec śmiania się , czas na nasz wieczorek filmowy ! 
(M):Yhm , fajnie wiedzieć -powiedziałam śmiejąc się .
Usiedliśmy w naszej fortecy , od lewej siedzieliśmy tak : Liam , Zayn , Louis , Ja , Hazz i Niall .
(Zayn):To jaki film puścimy ?
(M):Mogę ?
(Zayn):Proszę oddaje ci głos .-powiedział przez śmiech .
(M):Może mój ulubiony film ?
(Li):Jaki ?
(M):Porwanie !
(Hazz):Jak dla mnie super .
(Niall):Dla mnie też chociaż lepszy był STEP UP .
(M):Nie bój się , zdążymy jeszcze to zobaczyć .-zaśmiałam się złowieszczo .
(Lou):Oh... teraz przypomniałaś mi tego chłopaka który cię podrywał .
(M):Którego ?-
Wszyscy zaczęli się śmiać .
(Hazz):No tego ze szpitala .
(M):Ahaa..
(H):No właśnie .-mrugnął do mnie .
(M):To co oglądamy ?
(Zayn):Tak , tylko kto pójdzie włączyć film i po pizze ?
(M):Ja nie !
Chłopaki popatrzeli na siebie i wykrzyknęli JA NIE ! oprócz Niall'a który w tej chwili jadł chipsy paprykowe .
(N):Ej ! To nie sprawiedliwe !
(M):A kto powiedział że życie jest sprawiedliwe ?
(Li):Dobra Niall idź nie marudź .
Niall poszedł włączyć film i przyniósł pizze , chłopaki zjedli tyle sosu czosnkowego że trudno powiedzieć ile .
(Hazz):No to teraz możemy iść na podryw !
(M):Powodzenia .
(H):Cześć chce cię zjeść .-powiedział to i chuchnął mi w twarz .
(M):Fuj ! Nie chuchaj na mnie !
(H):Czemu ?
(M):Bo ci z mordy wali !
(Lou):Maddy nie wyrażaj się tak brzydko .-powiedział przez śmiech .
(M):Przepraszam ale taka prawda .
(Li):O Boże szczera do bólu w sumie to kolejna rzecz którą ma Lou .
(M):Cicho ! 
Kiedy to powiedziałam to zaczęli się całować i Louis zakrył mi oczy .
(Lou):Nie patrz na to .
(M):Czemu ?-chłopaki się zaśmiali .
(Lou):Bo oni tu emm... się będą kochać .
(M):Wcale nie bo dziewczyna przerwie pocałunek i powie że idzie po coś do jedzenia .
(Lou):Nie jestem pewien .
(M):Możesz mi już odsłonić oczy ?
(Lou):Okay , już możesz patrzeć .
(M):Dziękuje za pozwolenie .
Po obejrzanym filmie patrzeliśmy jeszcze na Step up 2 , Step up 3 .
(M):Popatrzymy jeszcze na Zmierzch ? (Lou):Dobrze ale potem idziesz spać .
(M):Ej ! 
(Li):Co ?
(M):Włączcie na 4FUN.TV .
(Lou):Po co ?
(M):No proszę .
(Lou):No dobra 
Louis przełączył i akurat była ich piosenka 'Best song ever ' .
(M):Wiedziałam że to będzie .-Cały czas się śmiałam a chłopaki patrzeli na mnie jak na wariatkę .
(Lou):Z czego się śmiejesz ?
(M):Z was .
(Zayn):Czemu ?
(M):No wiesz Weronika wyglądasz tam bardzo sexy .-znowu zaczęłam się śmiać .
(Hazz):A co myślisz o mnie ?
(M):Super przystojny kujonek błahaha , Liam ładnie ci w różowym , Niall stary a jednak te oczy mr... -Louis położył mi rękę na czole .
(Lou):Źle się czujesz ?
(M):Nie ! - pokazałam mu język .
(Lou):Dobra przełączę to .
(M):Nie bo zaraz leci moja ulubiona piosenka !
Po chwili usłyszeliśmy piosenkę Calvin'a Harris'a -Summer .
(M):Yea !
Po chwili zaczęłam śpiewać .
When I met you in the summer
Took my heartbeat's sound
We fell in love
As the leaves turned brown
And we could be together baby
As long the skies are blue
You act so innocent now
But you lied so soon
When I met you in the summer


 When I met you in the summer
Took my heartbeat's sound
We fell in love
As the leaves turned brown
And we could be together baby
As long the skies are blue
You act so innocent now
But you lied so soon
When I met you in the summer


When I met you in the summer
Summer…


Chłopaki patrzyli na mnie i się szczerzyli .
(M):No co ?
(Niall):Ślicznie śpiewasz .
(M):Em... dziękuje .
(Zayn):Wow , jesteś świetna .
(M):To może włączymy już ten film ?
(Lou):A może zamiast filmów pośpiewamy sobie ?
(Li):Super ! Co ty na to Madds ?
(M):Em... no fajnie .
(Niall):Maddy ale ty pierwsza śpiewasz .
(M):Okay zaśpiewam , wybrałam piosenkę i po chwili usłyszałam melodie do której zaczęłam śpiewać :
 Si es que no puedes hablar,
no te atrevas a volver
Si te quieres ocultar,
tal vez te podria ver
Y el amor, que no sabe a quien y que
Hablaras y tu verdad te abrazara
otra vez
Habla si puedes, grita que sientes
Dime a quien quieres y te hace feliz
Si no puedes escuchar,
aunque insistas hablaré
Si lo quieres, mirame
y tus ojos hablaran tal vez
Sentiras el amor e iras tras el
Hablaras si tu verdad te abrazara
otra vez
Habla si puedes, grita que sientes
Dime a quien quieres y te hace feliz
Habla si puedes grita si temes
Dime a quien quieres y te hace feliz
Abrazame, quiero despertarme
y entender
Habla si puedes grita si temes
Dime a quien quieres y que haces aquì
Habla si puedes, grita que sientes
Dime a quien quieres y te hace feliz
Y te hace feliz 

(Li):Wow , ale głos .
(Lou):Moja krew !
(Hazz):A skąd ty znasz tą piosenkę ? Nigdy jej nie słyszałem .
(M):No z serialu , śpiewa to Martina Stoessel  .
(Niall):Fajne , to teraz kolej na nas a potem sio do łóżka .
Chłopaki zaśpiewali a ja zaczęłam głośno klaskać .
(Lou):Dobra , dobra do łóżka !
(M):No idę już .
(N):To ja cię odprowadzę .
(M):Ok , jak chcesz .-ziewnęłam .
Poszliśmy do pokoju Lou , Niall podał mi Sky'a i przykrył mnie mocno kołdrą .
(N):Dobranoc , śpij dobrze .-pocałował mnie w czoło i wyszedł gasząc światło .
Nawet nie wiem kiedy odpłynęłam w krainę Morfeusza .

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz